Polish English French German Italian Japanese Russian Spanish

Za Teczowym Mostem

DREAM SNIEZNEY DOLINY

Champion Bułgarii, Serbii

Młodzieżowy Champion Bułgarii

 

Dream przyszła na świat w dalekiej Macedonii i przyjechała do nas na początku 2011 roku. Jest suczką bardzo pogodną, zawsze chętną do zabawy i psot. Jest bardzo mocną suką o wspaniełej kości. Z powodu dysplazji stawów biodrowych nigdy nie będzie używana do hodowli, została wysterylizowana. Dream jest wspaniałym psem rodzinnym, pełnym ciepła i cudownej psiej radości..

Czytaj więcej: DREAM SNIEZNEY DOLINY

LATINA CHICA NEGRA z Śnieżnej Doliny

Interchampion

Champion Białorusi

Młodzieżowy Champion Polski, Klubu Czech AMKCR

Zwycięzca Litwy

Champion Weteranów Polski, Litwy i BiH

 

Negra przyszła na świat w naszej hodowli i jest 3 naszym pokoleniem. Była jedyną czarno-białą sunią w miocie i od pierwszysch chwil była dla nas wyjątkowa. Negra jest bardzo grzeczna, posłuszna i troskliwa. Z czułością opiekuje się szczeniętami, jest podobnie jak Beki super mamą. Negrusia posiada doskonałą budowę, ma przepiekną głowę, mocną kość oraz charakteryzuje się wyjątkowym ruchem jak do tego dodamy wspaniłą psychikę to mamy idealną sunie..

Czytaj więcej: LATINA CHICA NEGRA z Śnieżnej Doliny

CHAYENNE z Śnieżnej Doliny


Zwycięzca Młodziueży

medalistka wystawy klubowej

 

Chayenne to bardzo miła i kochana suczka, zawsze chętna do pracy i zabawy, bardzo zwinna, skoczna jako jedyna wśród naszych psów potrafi przeskoczyć płot nie opierając się na nim. Z tego właśnie względu podlega naszej szczególnej uwadze, choć nigdy nie zdarzyło jej się, aby gdzieś dalej odeszła. Wygląda to jakby trenowała skoki, bo zaraz jest pod bramą i czeka, aby ją wpuścić. Cheyenne nie lub jazdy samochodem, źle ja znosi i dlatego tez bardzo rzadko jeździ z nami na wystawy. Bardzo dobrze dogaduje się z innymi psami, jest raczej uległa i zawsze umie się zachować w stadzie. Uwielbia dzieci, które traktuje z wielką wyrozumiałością i cierpliwością.

 

Czytaj więcej: CHAYENNE z Śnieżnej Doliny

BEKI Cień Alaski

Champion Polski

Weteran Champion Litwy

Beki to łagodna, bardzo przyjacielska suka, typowa "matka Polka". Jest wspaniałą opiekunką własnych szczeniąt, ale nie tylko. Beki doskonale sprawdza się jako pies rodzinny, czuła, troskliwa, bardzo delikatna. Nie narzuca się innym, potrafi przez pół dnia być niezauważoną. Nie jest gwiazda wystawową, nie lubi wielkiego szumu wokół siebie, zamiast tego woli ciszę i spokój na własnym podwórku. Jak już jedzie na wystawę to potrafi się ładnie zaprezentować ale wszystko zależy od jej nastroju w danym dniu. Jest psem z doskonałymi manierami, nie niszczy ogrodu, nie interesuje się ptactwem u sąsiadów, ma sporo cech psa stróżującego. W dzień jest spokojna, lecz gdy zaczyna się ściemniać Beki robi się bardzo czujna, oszczekuje osoby pojawiające się pod naszym domem, lecz kiedy już zostaną przez nas wpuszczone do ogrody przychodzi się z nimi przywitać. 

Czytaj więcej: BEKI Cień Alaski

ENKIDU z Śnieżnej Doliny

 

"Żegnamy się z Toba Henryku z wielkim bólem, bedziemy tęsknić za każdą cząstka Ciebie.
Byłeś malamutem idealnym, doskonałym psem wystawowym, wspaniałym rodzinnym, przyjacielem i towarzyszem.
Walczyłeś dzielnie z przeciwnościami losu i do końca pozostałeś radosny.
Biegaj wolny za Tęczowym Mostem i opiekuj się innymi członkami naszego stada.
Czekajcie razem aż znów się spotkamy"
 
WSPOMNIENIE - dziękuję Artur za tą pamiatkę
 
Enkidu po domowemu Henryk, Henio lub Enio. Był samcem wyjątkowym pod każdym względem, nie przejawiał żadnych oznak dominacji. Nawet prowokowany przez innego psa potrafił się dobrze zachowywać. Biła od niego siła spokoju. Był psem o wielkim sercu a swoją miłością był gotów obdarzyć każdego. Nie był jednak psem natrętnym i narzucającym się. Zawsze przyjacielski, chętny do zabaw i różnych form aktywnego wypoczynku. Był wspaniałym opiekunem szczeniąt, dzieci oraz innych małych i słabych stworzeń.
Był psem posłusznym, nigdy nie stwarzał nam problemów wychowawczych, kochał wszystkich ludzi. Nie kopał w ogrodzie, nie polował na drób sąsiadów, bez problemów pozostawał sam w domu a także bardzo lubił roznosić po ogrodzie różne przedmioty czasem te pozostawione w okolicy śmietnika

Czytaj więcej: ENKIDU z Śnieżnej Doliny

MISZA z Muchnic

 

"Misiulku tak strasznie trudno nam jest się z Tobą rozstać, byłaś doskonała, idealna, o takiej suce można tylko marzyć. Wniosłaś w nasze życie wiele radości i ciepła. Urodziłaś nam wymarzonego, białego malamuta i teraz opiekuj się nim w niebie.

Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach i pamięci"

WSPOMNIENIE - dziękuję Marta

Misza była wyjątkowa, potrafiła być łagodna jak baranek lub waleczna jak lew. Była córką Juniora i od początku bardzo dobrze się z nim dogadywała, choć jej głównym towarzyszem zabaw był Enkidu i Iron. Misza była tzw. psem po przejściach, gdyż w wieku 3 miesięcy została pogryziona przez innego psa i cudem udało nam się uratować jej życie. Tamto zdarzenie na szczęście nie odcisnęło się w jej psychice a jedynym widocznym śladem było wgłębienie w czołowej części głowy. Misza podobnie jak Iron była psem bardzo uczuciowym, który często i chętnie swoimi pieszczotami dzielił się z innymi. Psem, który bardzo łatwo i chętnie się uczył, do perfekcji miała opanowaną postawę wystawową. Uwielbiała też wszelkie pielęgnacyjne zabiegi, kąpiele, suszenie, czesanie itp. Była typową psią damą co jej nie przeszkadzało w kopaniu jam w ziemi czy baraszkowaniu w błocie. Potrafiła także bardzo donośnie szczekać, miała także charakterystyczny bardzo męski głos, którego często używała, gdy działo się coś niepokojącego.

Czytaj więcej: MISZA z Muchnic

WHITE FANG Z ŚNIEŻNEJ DOLINY

 

W dniu 28 grudnia 2010 od szedł od nas ukochany pies.

"Juniorku przeżyłeś z nami ponad 11 lat, nigdy nie zapomnimy ile radości i energi wniosłeś do naszego domu.

Dziękujemy Ci za wspólnie spędzone lata.

Biegaj wolny razem ze swoją mamą za Tęczowym Mostem, na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci".

White Fang, czyli po domowemu Junior był typowym samcem. Psem bardzo przyjacielskim i łagodnym, ale czasem potrafiącym pokazać pazurki. Nieprowokowany nie szukał zaczepki, ale jak już ktoś mu zalazł za skórę to nie odpuścił, jego musiało być na wierzchu. Był psem bardzo dumnym i pewnym siebie, był także bardzo obrażalski. W stosunku do ludzi bardzo łagodny, ale nieznane osoby traktował z dystansem. Trzeba było sobie zasłużyć na jego miłość i zaufanie.
Junior był psem bardzo posłusznym, uczestniczył w szkoleniu PT i bez problemów wykonywał wszystkie komendy, no może z wyjątkiem optycznych, bo z tymi były pewne problemy. Był psem niesprawiającym żadnych problemów, nie kopał dołów, nie niszczył ogrodu, nie polował na drób sąsiadów, zawsze wracał na zawołanie, można też stwierdzić, że potrafił pilnować. Nie miał, co prawda okazji się w tej umiejętności całkowicie wykazać, bo nikt nie odważył się przełazić przez nasz płot. Potrafił jednak pokazywać zęby osobom po drugiej stronie bramy.

Czytaj więcej: WHITE FANG Z ŚNIEŻNEJ DOLINY

ALGONGKA AM MERKAMBERTANER

 

W dniu 8 października 2010 odeszła od nas nasza kochana sunia

" Nutello na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci, nauczyłaś nas życia z malamutem, sprawiłaś, że życie stało się pełniejsze. Dałaś nam wiele radości.

Przeżyłaś z nami tak wiele cudownych lat, za które Ci dziękujemy. Biegaj wolna i bądź szczęśliwa za Tęczowym Mostem"

Nuka była sunią o bardzo mocnym i dość trudnym charakterze. Nie lubiła, gdy coś szło nie po jej myśli, lubiła dominować nad stadem i chyba pomimo podeszłego wieku cały czas czuła się jego szefem.  Była cały czas w doskonałej kondycji fizycznej, potrafiła bawić się jak szczeniak i ganiać z innymi psami nie ustępując im kroku. W domu Nuka była tzw. pies kanapowy mogła cały dzień przespać na kanapie, będąc w ogrodzi bardzo lubi wygrzewać się na słońcu. Była specjalistką od kopania dołów i polowania na drobne gryzonie, to dzięki niej wyprowadziły się od nas myszy i krety. Nuka nie była łatwym psem w codziennym życiu - uparta, zawsze chciała postawić na swoim ale to dzieki niej rozpoczęliśmy naszą przygodę z malamutami.

Czytaj więcej: ALGONGKA AM MERKAMBERTANER

IRON z Śnieżnej Doliny

 

"Byłeś spełnieniem naszych marzeń o białym malamucie, niestety los sprawił, że byłeś z nami tak krótka, zbyt krótko?

Byłeś wspaniałym przyjacielem, każdy dzień z Tobą był dla nas radością i wielkim wyróżnieniem, że byłeś członkiem naszej rodziny.

Mieliśmy wspólnie jeszcze tyle planów, których już nie uda nam się zrealizować. Wierzę, że ktoś tam na górze wezwał Cię bo miał ku temu jakiś plan?

Na zawsze zostaniesz w naszej pamięci, dla nas zawsze będziesz naszym małym, białym misiaczkiem.

Biegaj wolny i bądź szczęśliwy.
Do zobaczenia po tamtej stronie?"

 

Pamięci Irona link do WSPOMNIENIA, dziękuje Artur za ten piękny gest

Iron był spełnieniem naszych marzeń o posiadaniu malamuta o białym umaszczeniu, może dlatego też od początku był troszkę rozpieszczany przez co potem czasem to wykorzystywał. Był podobnie jak Enkidu psem o wielkim "sercu na dłoni" z tą różnicą, że Iron swą miłością i czułością obdarzał wszystkich i wszędzie. Stosował w tym celu wiele metod i podstępów, aby zwrócić na siebie uwagę. Uwielbiał być w centrum zainteresowania, był typowym "showmanem". Psem o delikatnym i wrażliwym charakterze, potrzebował pozytywnych bodźców i wielu pochwał, które dodawały mu motywacji do lepszej pracy. Był wspaniałym towarzyszem dziecięcych zabaw. Potrafił bardzo szybko znaleźć sobie własne zajęcie np. wykopać dołek, wytarzać się w skoszonej trawie czy pościągać pranie ze sznurka.

Czytaj więcej: IRON z Śnieżnej Doliny

Copyright © ALASKAN MALAMUTE Z śnieżnej Doliny 2018

Template by Templates for Joomla